Dziś jest poniedziałek, 23 lipca 2018 roku.

HISTORIA...

O Metodzie Zenni...

PRASA

Gdzie przyjmuje?

KONTAKT

Pacjenci mówią - to działa!

 

Bożena K. z Warszawy: Metoda Zenni to bardzo skuteczna metoda leczenia wielu dolegliwości, nie tylko chorób tarczycy. Przekonałam się o tym bardzo szybko. Poddałam się jej, kiedy moje samopoczucie pogarszało się coraz bardziej i kiedy stwierdzono u mnie chorobę Hashimoto. Po każdej stymulacji czułam się coraz lepiej, ale nie spodziewałam się, że po 3 stymulacjach nagle poprawi się stan paznokci, że przestaną się łamać i wyginać, a przede wszystkim, że zaczną mi rosnąć włosy, które nie rosły wcale od kilku lat. Poza tym coraz bardziej zmniejsza się znacznie powiększony od paru lat węzeł chłonny na szyi.

 

Ryszard D. z Lublina: Miałem powiększającą się torbiel nerki. Po 3 stymulacjach zniknęła. Potwierdziły to badania USG i tomografia.

 

Aurelia K. z Dąbrowy: Po 4 stymulacjach ustąpiły mi bóle głowy, na które cierpiałam po poważnym urazie. Poprawiło mi się samopoczucie i pamięć.

 

Helena S. z Chrzanowa: Kilka lat temu stwierdzono u mnie guza wypełniającego lewy płat tarczycy z licznymi zwapnieniami i torbielkami. Po 3 stymulacjach torbiele zniknęły, a wyniki TSH poprawiły się tak jak samopoczucie. Po 4-tej stymulacji zniknęły stany depresyjne i uporczywy, uciskowy ból oka, który towarzyszył mi od kilku lat. Odzyskałam radość życia.

 

Mieczysław B. z Krakowa: Uniknąłem operacji tarczycy. Po 5 zabiegach objętość zmniejszyła się do 50% i wyraźnie zmalały guzki.

 

Krystyna H.: Dwa lata temu rozpoznano u mnie chorobę Graves-Basedowa, objawiającą się wytrzeszczem oczu, zaczerwienieniem, łzawieniem oraz bólem i kłuciem. 1,5 roczne leczenie nie przynosiło żadnych rezultatów. Nie zmieniały się wyniki badań, a objawy nie ustępowały. Już po 1-szej stymulacji odczułam poprawę. Po kolejnych - wytrzeszcz zaczął ustępować. Po 5-tej stymulacji wyniki były tak dobre, że lekarz wycofał leki, ustąpiło zaczerwienienie, ból, a wytrzeszcz cofnął się niemal całkowicie.

 

Barbara J. z Warszawy: Po powikłaniach po szczepionce na grypę przez 2 lata leczono mnie antybiotykami. Skutkiem była niewydolność nerek. Po pierwszym zabiegu nerki ruszyły i uniknęłam dializy. W ciągu 4 tyg. schudłam 4kg (zeszła woda).

 

Małgorzata J. z Warszawy: Dermatolog stwierdził u mnie łysienie plackowate. Mimo leczenia farmakologicznego włosy nie rosły, a te które zostały - stopniowo wypadały. Już po 1-szej stymulacji zaczęły rosnąć. Po następnej zagęściły się, a po kolejnych włosy siwe odzyskały swój naturalny kolor. Przy okazji ustąpiły stany depresyjne, bóle głowy i nerwowość. Zniknęła też torbiel w nerce i 11-oma stymulacjami wyleczyłam też bardzo chory od lat pęcherz.

 

 

Krzysztof z Warszawy: Od kilku lat dokuczał mi stale ból łokcia. Po 1 stymulacji zniknął i nie powrócił, choć minęło do tej pory 8 miesięcy.

 

Beata K.: U mojego dziecka po porodzie stwierdzono dziecięce porażenie mózgowe. Rehabilitacja nie przynosiła rezultatów. Rafałek wciąż nie siadał, nie mógł utrzymać główki, nie raczkował i nie chwytał. Tylko leżał. Dopiero po 4 latach dowiedziałam się o elektrostymulacji metodą Zenni i udało mi się dotrzeć do gabinetu, gdzie ją stosowano. I wreszcie odzyskałam wiarę i nadzieję, bo już po pierwszych wizytach widoczne były postępy. Wiotkość zmniejszała się, mój synek był coraz silniejszy, zaczął siadać i lepiej jeść. Przeszłam kurs obsługi aparatu i zastosowania tej metody. Bardzo w nią wierzę, bo stan zdrowia Rafałka po każdej stymulacji poprawia się. Zaczął nawet chodzić w chodziku pokonując progi samodzielnie. I dziś jest mocny i pogodny. Jest też bardzo sprawny intelektualnie.

 

Dorota (z Warszawy): Stwierdzono u mnie chorobę Grace-Basedowa. Już po 1-szej stymulacji odczułam znaczną poprawę i ulgę. Moje oczy cofnęły się aż o 90%. Podczas snu nie były już otwarte i lepiej widziałam, a ucisk i ból zniknął razem z zaczerwienieniem. Tym samym odzyskałam wiarę, że ktoś i coś może mi jeszcze pomóc, choć jestem sceptykiem i poddałam się bez wiary tej metodzie, bo żadne inne dotychczasowe leczenie nie przynosiło rezultatów.

 

Anna W. z Białegostoku: Lekarz kierował mnie na operację usunięcia tarczycy, a po elektrostymulacjach stwierdził, że operacja nie jest potrzebna ponieważ oprócz zmniejszenia torbieli badania wykazały jednorodną strukturę tarczycy. Po 2 stymulacjach torbiel z 3,2 cm zmniejszyła się do 1,8 cm.

 

Iżynier z WAT-u w Warszawie: W okolicy łokcia wdała się martwica. Wyrosło tzw. "dzikie mięso" i chirurdzy nie decydowali się na operację. Już po 1-szej stymulacji obszar zmiany zmniejszył się do ziarna grochu, a po 2-giej do ziarenka pieprzu. Jednocześnie zmniejszyły się zmiany nowotworowe w moim nosie.

 

Pacjent z Wejherowa: Mam 29 lat i od urodzenia cierpię na dziecięce porażenie mózgowe. Od kiedy korzystam z leczenia Metodą Żenni, napięcie moich mięśni zmniejszyło się, a poruszanie stało się łatwiejsze.

 

Anna S.: Miałam 4 guzki tarczycowe, 5 cm guz na wątrobie i torbiel na nerce. Po 6 stymulacjach zrobiłam USG, wszystko zniknęło.

 

Ojciec Joshm-ego z Australii: Nasz 13-letni syn od 2 roku życia chorował na astmę i po każdym ostrym ataku trafiał do szpitala. Musiał stale używać leków wziewnych. Po zastosowaniu ostatnio 6 stymulacji Metodą Żenni nastąpiły zadziwiająco szybko efekty - pełne oddychanie, a w efekcie dotlenienie i duża wydolność organizmu (Wcześniej brakowało mu tlenu, nie mógł biegać. Teraz po raz pierwszy może biegać i to bez leków.). Stymulacja wpłynęła też pozytywnie na postępy w nauce, na poprawę koncentracji i zachowania.

 

Jolanta J. z Białegostoku: U mojej córki w 11 roku życia stwierdzono wole guzowate, a po paru latach guzki. Miała obrzmiałą szyję, była przemęczona i ciągle się pociła. Po 3-cim zabiegu guzki zmniejszyły się o pół centymetra, poziom hormonów wrócił do normy, córka zrobiła się spokojniejsza i ustąpiło pocenie. Efekty były tak duże, że endokrynolog odstawił leki. Nauczyłam się tej metody i kupiłam aparat i dziś stymulacje wykonuję sama. Jest to wygodne, bo nie muszę jeździć z Białegostoku do Warszawy na zabiegi. Wyleczyłam też u drugiej córki chroniczne przeziębienia i katar dwiema stymulacjami. A od kiedy stosujemy metodę Żenni przestaliśmy wszyscy chorować i nie musimy już brać tabletek.

 

Katarzyna O. z Warszawy: Przez 20 lat miałam bardzo powiększoną tarczycę (jeden płat miał 10cm długości, drugi - 8cm) i czekała mnie operacja. Po 12 stymulacjach zmniejszyła się o 40% do rozmiaru ok. 6cm każdy płat. Przestało mnie dusić i piec w gardle (nie brałam leków). Przy okazji zniknął mi przewlekły katar i wyleczone zostały zatoki. Nastąpiła też ogólna poprawa, przestały pocić mi się ręce i lepiej śpię.

 

Mama 11-letniego chłopca: Nasz syn miał straszny problem z nerkami. Po stymulacjach uniknął transplantacji, bo jego niewydolne nerki zaczęły pracować i osiągnęły prawidłową wielkość.

 

Mama 24-letniej Agaty z Warszawy: Córka miała marskość nerki, groziły jej dializy, bo miała obrzęki z powodu zatrzymania moczu, wieloletni stan zapalny, białkomocz. Po stymulacjach nerki zaczęły pracować, ich wydolność zmieniła się na 33% (jedna) i na 70% (druga), TSH wróciło do normy, oddawanie moczu jest normalne, a obrzęki zeszły (o 19 kg). Białko w moczu już nie występuje.

 

 

NAPISANO O MNIE

 

40 minut z Viktorem Żenni

Nowoczesna fizjoterapia

Prądy Bernarda wyleczą tarczycę

Choroby tarczycy

Morbus Basedov

Twoja tarczyca

Mózgowe Porażenie Dziecięce

Leczenie bezpłodności - NEW!

Leczenie astmy

 

Pacjenci mówią - to działa!

Listy od pacjentów

Letters from my patients

 

POLECAM

 

"Nie dam się znów pokroić!" - Sensacyjny artykuł z opinią Doktora Nauk Fizycznych

 

Praca Magisterska:"Elektroterapia wg Viktora Zenni w subiektywnej ocenie pacjentów"

 

To działa: Zakrzepica wyleczona

 

LINKI

Gabinet terapii fizykalnych w Łodzi - Anna Warzecha

 

dziala

ZAPRASZAM NA FORUM !

 


(C) 2005-2011 by Viktor Żenni